Popularność polskiego kina

Popularność polskiego kina

Kino polskie w obecnych czasach stara się pokazać. Najbardziej zależy na tym Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej. Po czym możemy to poznać? Najbardziej po najnowszych produkcjach! Przykładem może być bowiem reklamówka „Zero”, którą stworzył Paweł Borowski. Można to nazwać swego rodzaju reklamówką polskiej kinematografii.

Reklamówka ta dzieli się niejako na dwa etapy. Na samym początku widzimy bowiem znanych aktorów z różnych produkcji, którzy w jakiś sposób starają się nawiązać do roli, jaką grali ostatnio. Później zaś widzimy sceny batalistyczne – wszystko to powiedziane jest z dowcipem. Sam producent bowiem stwierdza, że polskie kino w jakiś sposób ma duże trudności z oderwaniem się od tematu II wojny światowej.

Patrząc na taką reklamówkę można dojść do wniosku, że kondycja polskiego kina jest jak najlepsza. Niestety, prawda jest zupełnie inna – może nie jest źle, ale z całą pewnością też nie lepiej, niż przeciętnie. Filmy o wiele korzystniej wyglądają w trailerach niż na żywo, co kiepsko wróży polskiemu kinu.